Jaki był Twój największy sukces na rynku nieruchomości? Jakie było Twoje największe wyzwanie i jak sobie z tym poradziłaś? 🙂

Za każdym razem za największy sukces uważam zadowolenie moich Klientów. Kiedy udaje mi się sfinalizować transakcję, kiedy Strony są zadowolone z nabycia/sprzedaży/wynajmu nieruchomości i moich usług, kiedy dostaję od nich pozytywną opinię, kiedy polecają mnie – to jest największy sukces i radość w mojej pracy. 👍🙂

Za drobny sukces (na początku mojej drogi w nieruchomościach) uważam też dość szybkie podpisanie pierwszej umowy pośrednictwa wynajmu domu - po ukończonych szkoleniach - i sfinalizowanie transakcji w krótkim czasie. 🙂

A największe wyzwanie - to jedno z moich pierwszych spotkań w tej branży - z Klientką, która, jak się okazało, od 30 lat jest agentem nieruchomości w Stanach Zjednoczonych i chciała sprzedać mieszkanie w Polsce... Miała ogromne doświadczenie w sprzedaży nieruchomości, ale nie znała tutejszego rynku. Spotkanie było bardzo wymagające, a jednocześnie rozwijające i inspirujące, sporo się na nim nauczyłam. Lubię takie wyzwania. Ta praca obfituje w wyzwania. 😉👍🏠

TOPOWY AGENT: Paulina Bronke-Chołuj


Za mój największy sukces na rynku nieruchomości uważam odnalezienie się w roli Agenta w momencie mojego wejścia na ten rynek. 🙂 To był I kwartał 2022 r. i nagle wszystko stało się inne, nowe, niepewne, nieprzewidywalne - nawet w porównaniu do tego, czego się już nauczyłem na szkoleniach wprowadzających do tej pracy i do czego mogli być wtedy przyzwyczajeni potencjalni klienci naszej Agencji. Planowałem zdobycie nowych klientów, miałem mnóstwo pomysłów i nagle... bang! Zmieniło się wszystko. Ceny, trendy, terminy, sytuacja w bankowości i na świecie (wojna!). Ogromna lekcja pokory i konieczność jeszcze większego zaangażowania we wszystko, co robię tutaj zawodowo. 😉

Moim największym wyzwaniem z pewnością był pewien wynajem mieszkania w Warszawie. W tym zleceniu musiałem pogodzić interesy dwóch bardzo oddalonych od siebie stron. 😉 Właścicielka lokalu pracująca poza granicami RP, najemcy - dopiero rozpoczynający wraz z małym dzieckiem pobyt w naszym kraju. Udało się mimo wszystkich ograniczeń i poradziłem sobie z tym - pracując 24/7, przy wsparciu Topowi Agenci nieruchomości- daliśmy skutecznie radę! Kolejny raz powtarzam: "Tylko w grupie siła!". 💪🙂

Poradziłem sobie tym razem i wierzę, że z każdym kolejnym razem będę radził sobie jeszcze lepiej i skuteczniej! 😉👍🏠

TOPOWY AGENT: Wojciech Stelmaszak


Od początku mojej kariery w nieruchomościach zrealizowałam wszystkie umowy, które podpisałam - czy to sprzedaży, czy wynajmu. 💪🙂

Do dziś utrzymuję 💯% skuteczności. 👍

Mam grono zadowolonych klientów, którzy polecają mnie dalej, a z niektórymi się nawet zaprzyjaźniłam. Oni są szczęśliwi, bo zrealizowałam ich cel, a ja mam satysfakcję z dobrej pracy i obsługi oraz chęć działania jeszcze skuteczniej. 😉
A wyzwania?

Wciąż nowe. 🙂 Przy każdej umowie inne. Pomagam klientom i wspiera mnie przy tym grupa ludzi w agencji.
Zawsze chcemy być najlepsi w tym, co robimy! 😉💪

TOPOWY AGENT: Anna Brljacic


Trudno mi ocenić, co było największym moim sukcesem i wyzwaniem na rynku nieruchomościowym, ponieważ każdą sprzedaż czy wynajem traktuję jako pewnego rodzaju osobiste wyzwanie, a każdą transakcję jako sukces. 🙂
Natomiast w pamięć zapadła mi transakcja sprzedaży nieruchomości komercyjnej w Pruszkowie, która łączyła w sobie elementy i sporego sukcesu, w tym finansowego, i jednocześnie niemałego wyzwania. 😉

Musiałam przy niej nie tylko pracować z trudną pod względem stanu prawnego i wymagającą pod kątem stanu faktycznego oraz najbliższego, nieprzychylnego sąsiedztwa sytuacją dotyczącą samej nieruchomości. W tym wypadku miałam również do czynienia ze skomplikowanym układem wynikającym z prowadzenia rozmów z dwoma klientami jednocześnie, w tym z sąsiadem. 😉

Ostatecznie do transakcji doszło, kupił nieruchomość właśnie ten sąsiad, a ja skutecznie się do tego przyczyniłam i zostałam za to doceniona. 💪

TOPOWY AGENT: Anna Buze-Waśniewska


Dla mnie sukcesem jest szczere zadowolenie Klientów, świetne opinie od nich i to, że mam możliwość przyczyniać się do ich szczęścia.🤸‍♀️🙂

Na sukces trzeba zawsze solidnie zapracować i dlatego zawsze staram się wykonywać swoją pracę najlepiej, jak potrafię.😉

Moje największe wyzwanie?😏Mam nadzieję, że jeszcze przede mną! W końcu praca agenta nieruchomości jest niekończącym się wyzwaniem. 😉

TOPOWY AGENT: Joanna Reichel


Sukcesem jest skuteczna sprzedaż powierzonych nam nieruchomości, docenienie naszej pracy przez Klientów i to, że polecają nas rodzinom i znajomym. 👍🙂
Trudno jest wybrać transakcję, która była dla nas największym wyzwaniem. 🤔

Sprzedawaliśmy "niesprzedawalne": zrujnowane, zabytkowe domy, które od lat nie mogły znaleźć chętnych. Z powodzeniem radziliśmy sobie z koordynacją sprzedaży na duże odległości. Byliśmy również skutecznymi negocjatorami pomiędzy zwaśnionymi współwłaścicielami sprzedawanych nieruchomości.
👍
Kolejnym poważnym wyzwaniem była praca w pandemii. Dzięki sprawnej modyfikacji systemu pracy zrealizowaliśmy wszystkie rozpoczęte transakcje, dbając o pełne bezpieczeństwo naszych Klientów i nasze.
Klienci zwracają się się do nas właśnie dlatego, że radzimy sobie także z trudniejszymi zadaniami. Zapraszamy! 🙂🌼

TOPOWY AGENT: Skuteczni Agenci


Sukcesem jest dla mnie wykonanie zadania, które klient mi zleca. Sukcesem jest to, że zdecydowana większość moich kontraktów z klientami kończy się transakcją, czyli sprzedażą nieruchomości lub jej wynajmem (nie mam pustych przebiegów). 🙂
Mogę o sobie powiedzieć, że jestem skuteczną agentką i nie odpuszczam. Szczególnie sprzedaż jest ważna, bo większość moich klientów sprzedaje w życiu jedną nieruchomość i pokłada w tej transakcji jakieś swoje potrzeby, nadzieje. Cieszy mnie to, jak dzięki mojej pracy zmienia się ich życie – na lepsze. 👍

Wiele razy „przeprowadzałam” klientów z dotychczasowego domu/mieszkania, z którego już „wyrośli”, do nowego mieszkania. Widzieć ich radość i ulgę, że nie wylądowali pod mostem Poniatowskiego (często tak mówią) – sukces. Jedna z klientek powiedziała mi nawet, że gdy po sprzedaży i zakupie budzi się w swoim nowym mieszkaniu, to myśli o mnie z wdzięcznością. To jest sukces. 😉

Sukcesem jest to, że wciąż lubię swoją pracę, że mnie ona nie nudzi.

Wyzwaniem jest każde spotkanie z kolejnym właścicielem nieruchomości. Czy mnie polubi? Czy do niego trafię? Czy mi zaufa, że zrobię wszystko lepiej, niż on sam by zrobił, bo znam się na mojej pracy i na ludziach.
Przeprowadzałam transakcje proste, trochę trudniejsze i bardzo, bardzo trudne. Proces sprzedaży komplikują ludzie, a nie nieruchomości. Gdy jedna strona transakcji jest radykalna w swoich oczekiwaniach i żądaniach, druga też się radykalizuje – dla zasady. Ja jestem wtedy od tego, by sprzedający i kupujący dalej chcieli ze sobą rozmawiać, by odłożyli emocje i pomyśleli o biznesie, który dla nich organizuję.

Małżeństwa w trakcie rozwodu, małżeństwa po rozwodach sprzedający wciąż wspólną nieruchomość – dla nich to często ogromne wyzwanie. Muszę być wtedy między nimi jak bufor – słucham każdej ze stron i łagodzę napięcia.
Długo można by opowiadać. Z małymi i dużymi wyzwaniami w mojej pracy radzę sobie zgodnie z zasadą: chcesz/musisz zjeść słonia (przepraszam tu wszystkie słonie), to jedz go po kawałeczku. Wiem, co mam zrobić w pierwszym ruchu, potem w kolejnym i kolejnym….

Bo wiedza, bo doświadczenie, bo mocne nerwy w negocjacjach, bo wiele transakcji na koncie. Klienci czują się dobrze z takim podejściem, czują się bezpiecznie, bo są w dobrych rękach. 🙂💪

TOPOWY AGENT: Małgorzata Szymczak


Według nas każda transakcja, przy której mamy pomóc swojemu klientowi na rynku nieruchomości to pewnego rodzaju wyzwanie. Każdy z klientów potrzebuje czuć się „zaopiekowany” i my staramy się postępować w taki sposób, aby takie poczucie rzeczywiście było. 😉

Gdy wspominamy naszą działalność w branży, szczególnie Piotra, który ma dużo dłuższy staż, to najbardziej wymagające były dwie bardzo podobne do siebie transakcje - jednoczesna sprzedaż mieszkania i kupno nowego. Te konkretne przypadki wymagały od nas bardzo dobrej organizacji - trzeba było zgrać terminy zarówno spraw urzędowych, jak i opuszczenia starego i przejęcia nowego lokalu. Nie było to takie proste, jak mogłoby się wydawać i czego można byłoby standardowo w takich sytuacjach oczekiwać. Klienci byli mocno zobligowani do różnych terminów i mieli różne, kolidujące ze sobą, zobowiązania, ale w obu przypadkach udało się to bez zgrzytów, konieczności wynajmowania tymczasowego zakwaterowania czy nawet pomieszczenia do przechowania rzeczy. 🙂💪

Klienci pozbyli się mieszkań już nie spełniających ich potrzeb, a weszli w posiadanie wymarzonych miejsc do życia. W obu przypadkach cieszyliśmy się razem z nimi i byliśmy z siebie dumni, bo przyczyniliśmy się do doprowadzenia spraw do szczęśliwego końca - zgodnie z tym, czego spodziewali się od nas klienci. 🙂🌼

TOPOWY AGENT: Agnieszka NockowskaPiotr Nockowski


Myślę, że moim największym sukcesem, a jednocześnie wyzwaniem, była transakcja sprzedaży domu, która trwała długo, bo półtora roku - z uwagi na przeszkody formalne dotyczące nieruchomości oraz przeciągające się procedury urzędowe spowodowane pandemią Covid19.
Transakcja ta mogła w ciągu tego czasu kilkukrotnie się rozpaść, ale mimo momentów, kiedy emocje były bardzo duże, udało mi się łagodzić spory i dzięki temu obydwie strony były na koniec zadowolone. 🙂🤝👍

TOPOWY AGENT: Łukasz Pawłowski